• Kinga

jesień pachnie dymem z ogniska


Nadchodzi ostatni tydzień wakacji, nadchodzi jesień - pogoda nas jednak dalej rozpieszcza. Wybrałam się w miejsce, w którym jeszcze nie byłam. Na zakręcie przy delikatesach, po przeciwnej stronie jest droga idąca w górę - zawsze mnie to miejsce kusiło, widać tylko skrawek drogi i nie wiadomo co jest dalej. Szybko dotarłam do miejsca skąd widziałam Beskid - zza pagórka unosił się biały dym z ogniska. Zapachniało mi jesienią, pieczonymi ziemniakami, podpiekanym chlebem i kiełbaską - któż nie pamięta tych smaków? Ruszyłam dalej i nagle zobaczyłam drogę na Kraków, z tymi charakterystycznymi drzewami przy stacji benzynowej. Niby powinnam się tego spodziewać, a jednak ten widok mnie zaskoczył - może tylko dlatego, że zawsze oglądam tę drogę z innej perspektywy. A potem już tylko widziałam piękne zaorane pola na zaskakująco wybrzuszonym terenie - kolejna niespodzianka. Kiedy się obróciłam w kierunku Sanki - znów ujrzałam dymy z ognisk. Ech, jesień idzie.

Zainteresowanym udostępnię trasę

#Rybna #ognisko

23 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer