• Kinga

nad Białą, czyli ze wschodu na zachód


Ze wschodu na zachód był spacer, a Biała rzecz jasna płynie z południa na północ.

Są takie ulice i miejsca, że nie sposób nimi przemieszczać się autem. Dyskretnie prowadzą między polami i domami, onieśmielają. Zastanawiam się idąc nimi czy nie naruszam czyjej prywatności. Tym razem na spacer zaprosiła mnie Ala - drogą ze wschodu na zachód dotarłyśmy nad Białą. Miałyśmy jeszcze jednego towarzysza spaceru - Tofika. Tofik doskonale znający teren wybiegał co chwilę do przodu lub zapuszczał się w pola dając do zrozumienia, że dotrzymywanie nam (a właściwie mi) tempa nie leży w jego naturze.

Szybko otworzyły się przede mną szerokie przestrzenie - z lewej ograniczała je dopiero Kajasówka a z prawej Wrzosy, syciłam oczy świeżą zielenią. Spacer trochę skrócił zimny wiatr a trochę jeszcze moja słaba forma - ale i tak było fantastycznie. Czy ze wschodu na zachód czy z południa na północ - wszędzie są szlaki warte przecierania i odkrywania swoich przestrzeni...

Za poświęcony czas bardzo dziękuję Ali.

Dzisiejszy wpis opisuje spacer sprzed ok. dwóch tygodni a powstał z tęsknoty za krajobrazem.

#rzeka #RybnakKrako #Wrzosy

30 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer