Zdjęcia-i-spacery-po-Rybnej.png
  • Kinga

wąwozów wyliczanie


Zakładamy dobre buty i schodzimy do wąwozów. Jest ich w Rybnej dość dużo - jedne bardzo duże, inne głębokie, są też krótkie, płytkie, kamieniste, lesiste - do woli i co kto lubi. Bednarze, Wrzosy i Nowy Świat - teren jest tak ukształtowany, że tutaj jest ich najwięcej. Uwielbiam je wyszukiwać i odkrywać.

Poniżej opis części wąwozów w Rybnej. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej - tych mniejszych i jednego dużego. Ten duży zostawiam sobie na inną okazję.

Dla mnie to ogromna frajda zagłębiać się w nie, każdy jest trochę inny. Może i Wam sprawi przyjemność spacer po wąwozach.

Podskale - Jadąc ulicą Na Morgi i kierując się na wschód po lewej stronie jest zupełnie niewidoczny z drogi, schowany wśród drzew, Jest bardzo głęboki i zbudowany z dużych płyt, z pewnością wiosną lub po obfitych opadach płynie nim woda, pnie się na wysokość 289m npm od 280 metrów na odcinku ok. 130 metrów, trudny do przejścia i bezwzględnie wymaga dobrego obuwia.

Piekło - Rzuca na kolana. Byłam tam pięć razy i stanowczo oświadczam, że to nie koniec. Różnica poziomów od 295m do 360 npm (licząc dojście pod Sosenkę) i ok.900 metrów długości. Kiedy się już do niego zejdzie trzeba rozsądnie iść, bo niewiele jest miejsc gdzie można wejść z powrotem do góry. Dno piaszczyste, złocisty piasek, po deszczach płynie nim woda. To pierwszy świadomie wyszukiwany przeze mnie wąwóz. Świadomie to nie znaczy, że wiedziałam w co brnę. Miałam problem ze znalezieniem go, a kiedy to mi się udało wróciłam do domu tak pokrwawiona od krzewów ostrężyn, że wyglądałam jakbym wracała.. z Piekła?

Nowy Świat - różnica wysokości od 312 - 325 metrów npm i w przybliżeniu 280 metrów długości.

Niedługi, ale piękny. Jak scenografia do baśni. Porośnięte mchem skały tylko potęgują to wrażenie. Ale zobaczcie go z góry - odkryjecie jego inną naturę. Płynie nim potok, czasem zanika. I pomyślcie - ponad nim sady.

Brzezina - wysokość od 305 do 330m npm i około 1450 m długości (w całości) - odkryłam go przypadkiem - bajecznie kolorową jesienią - więc wyglądał wprost oszałamiająco. Małe wodospadziki są dodatkowym urozmaiceniem.

Zapaście - pnie się od 302 - 330m npm, ma ok, 640 metrów długości. Pierwszy, na który natrafiłam, nieświadomie. A ponieważ było późne popołudnie i nie chciałam się dalej zagłębiać to większość informacji na jego temat zdobywałam wypytując mijanych w drodze powrotnej mieszkańców. Wciąż stanowi dla mnie zagadkę.

Teraz zaplanujcie, wczesną wiosną kiedy nie ma jeszcze liści wybierzcie się koniecznie. Ja zakochałam się w naszych wąwozach.

#wąwozy

49 wyświetlenia0 komentarz