• Kinga

kolory ziemi, światła poranka


Żadna wyprawa, to nawet nie wycieczka - to spacer, a właściwie kilka ostatnich spacerów.

Dni coraz dłuższe, wschody słońca po szóstej. Wieczorem mówię sobie - jutro rano nigdzie nie idę, odpoczywam. A kiedy budzę się, jeszcze przed wschodem - wstaję i jak w amoku ubieram się kombinując szybko "dokąd dzisiaj? tylko sprawnie i zdecydowanie - bo te chwile są krótkie".

I wchodząc na ścieżkę, stając na wzniesieniu, patrząc na góry albo równe pola, przedzierając się pomiędzy krzewami lub brodząc w wysokich trawach wiem, że było warto. Zawsze wita mnie krajobraz zapierający dech w piersiach. Teraz ten krajobraz jest brązowo-żółto-zielono-szary a poranne światło wyczynia z nim cuda. Gorejące czerwienie lub stonowane w lekkiej mgle, różowości lub ostry kolor czystego nieba. Wiem też, że każdy dzień przynosi zmiany w kolorach, ciepłe promienie słoneczne nie tylko dają poświatę, ale zachęcają też rośliny do wychynięcia się w górę.


17 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer