• Kinga

wołanie o pomoc


Jest piękna. Mieszka na Bednarzach, a spotkałam ją dziś na Brzezinie, w wąwozie. Na Bednarze poszłam szukać kolejnej jaskini. Znalazłam, więc później ruszyłam do wąwozu by zobaczyć jak wygląda wiosną.

Już wychodziłam z wąwozu i chyba ją spłoszyłam, bo przeniosła się majestatycznie z jednego miejsca na drugie. I patrzyła na mnie spokojnie. Z zadumą. Z lekkim smutkiem. Z wyrzutem.

Co myśmy jej tam narobili?

Jeden z najpiękniejszych wąwozów, teraz pokryty zawilcami. Zielono. I biało od zawilców. Trochę osunęła się ziemia w niektórych miejscach. I pstrokato od śmieci. Trudno ustawić się by zrobić zdjęcie bez tych dodatkowych rozmaitości. A są to naprawdę rozmaitości...

I ona tak patrzyła z góry. Raz na mnie, raz odwracała głowę w stronę wąwozu - jakby mówiła - co narobiliście mi tutaj?

Ech... Poznajcie ją. Oto ona:


Oto jej dom:

A my będąc w gościach zrobiliśmy jej to:

Ona tu jest panią! Nie róbmy jej tego, bo jest zupełnie bezbronna. Nie róbmy jej tego, bo co gorsza obrazi się i odejdzie... A jest taka piękna.


117 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer