• Kinga

a diabeł tam siedzi i grzeszników topi


W jedną noc w roku, a wokół siedzą i przyglądają się czarownice. Uch, aż czuć zapach piekielnej siarki, a z wody wystają głowy topielców. Podobno też pod tym stawem zakopany jest wielki skarb - złoto, srebro i drogocenne kamienie a pilnuje go sam Lucyfer. Strach tam iść wieczorem. Ale w dzień, zwłaszcza słoneczny - czemu nie? Choć i tak dreszcz może przeobiec po plecach.

Czarny Staw w Tenczynku. Coś w legendzie z diabłami musi być bo chyba mi drogi plątały i z dystansu 500 metrów zrobiło mi się 2000 metrów - zatoczyłam dość szerokie koło, by tam dojść, przedzierałam się przez wysokie trawy i krzewy. A droga była tak prosta... I tabliczka "do punktu czerpania wody". No kto mógłby przypuszczać...

Czarny Staw położony jest po prawej stronie drogi prowadzącej z Zalasu do Tenczynka. Auto najlepiej zostawić po lewej stronie drogi na dużym parkingu. Urocze magiczne miejsce na spacery, jednak na jego dnie mogą znajdować się niewybuchy z czasów II wojny światowej, zatem kąpiel i brodzenie odradzam. Spacer dookoła, tylko spacer. Może wypatrzycie te skarby? Albo usłyszycie wołanie topielca o pomoc... No ale jeśli sumienie macie nieczyste to strzeżcie się!

#czarnystaw #tenczynek

46 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer