• Kinga

tańczące z czereśniami


To tylko moja wina. Nie sprawdziłam, o której jest wschód słońca. Umówiłam się na robienie zdjęć o piątej rano. Wschód był o 4.32... Moje towarzyszki przyszły punktualnie tak jak się umówiłyśmy. Tzn Ania przyjechała na rowerze a Agnieszka przyszła pieszo. Ania porzuciła rower niemal gdzie bądź a ja porzuciłam nadzieję na wschód słońca. Słońce było coraz wyżej. Miałyśmy jednak dużo zapału, zabawy a niebo było bezchmurne. Świt był piękny i dziewczyny uległy jego urokowi. Każda z nas szukała swojego miejsca na robienie zdjęć, ale czereśniowy sad wciągał coraz bardziej. Kiedy odwróciłam się - zobaczyłam znajome hipnotycznie wpatrzone w gałęzie obwieszone owocami ... I na tym zakończmy opowieść!

To był piękny ranek i widać to na zdjęciach. Popatrzcie sami:

Ania

Agnieszka

Zdjęcia i spacery

To był wspaniały poranek i wspaniałe są zdjęcia spacerowiczek. Dziękuję za wspólnie spędzony czas. A na spacerze były i z czereśniami tańczyły - Agnieszka i Anna


23 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer