• Kinga

zanurz się w egoztyce


No to wyruszyłam z powrotem do wodospadów na Wrzosach. Jednak nie wysoką skarpą jak ostatnio obok opuszczonego domu, ale przez las na wprost Piekła. Las a właściwie lasek, a w nim pokrzywy a wręcz pokrzywiska. Wąziutkie ścieżki w chaszczach nie wiadomo przez co lub kogo wydeptane. Podrapana i poparzona dotarłam do pierwszego wodospadu. Woda spływa nim spokojnie, bywały większe kaskady, to efekt słabych opadów w tym roku. Mimo to robi wrażenie, podobnie jak wąwóz. Idąc nim można poczuć egzotykę. Bujna zieleń, porośnięte mchem skały, drzewa otoczone korzeniami bluszczy jak lianami. I ta cisza. Nie taka dzwoniąca w uszach tylko taka promienna jak słońce przenikające powietrze i zatrzymujące się na liściach, kamieniach i wodzie.

Krajobraz egzotyczny i magiczny - zanurz się w nim, nie oddalając się zbytnio od domu.

#wodospadnawrosach

15 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer