top of page

dzięki ci Panie, że dałeś mi oczy

Długi weekend majowy, pogoda póki co niespecjalna, ale na spacer warto się wybrać. Wypatrujmy okien pogodowych i ruszajmy w las. Może do Doliny Brzoskwinki? Niedaleko a pięknie i bez tłumów. Byliście już tam? Jeśli nie to zachęcam.


Możemy zostawić samochód na parkingu obok wiaty turystycznej na granicy Chrosnej i Morawicy i ruszyć stąd czerwonym szlakiem pod skały, albo żwirową ścieżką biegnącą dnem doliny wzdłuż rzeki Brzoskwinka. O tej porze roku ze ścieżki na dole można dojrzeć jeszcze skały, ale gdy drzewa pokryją się liśćmi będzie to niemożliwe. A skały musicie zobaczyć! Są monumentalne, porośnięte bluszczem, z niektórych szczelin wyrastają drzewa, są jaskinie i omszałe głazy. Przejdziemy obok Skały Obchodnej, Mysiury, Brzusznej Skały ścieżką w górę na wzniesienie, na szczycie którego postawiono drewniany krzyż z napisem "Dzięki ci Panie, że dałeś mi oczy". Trudno się nie zgodzić patrząc z góry na dolinkę porośniętą zieleniącymi się drzewami oraz kwitnącymi gdzieniegdzie drzewami owocowymi. Jest pięknie.


Kiedyś widok był inny bo jeszcze kilkadziesiąt lat temu dolinka nie była zalesiona. Wypasano tam krowy więc żadne drzewo czy krzaki nie miały szans. Pod skałami były po prostu pastwiska. Zdjęcia dolinki z lat pięćdziesiątych można zobaczyć na tablicach informacyjnych przy parkingu albo w inetrnecie na starych zdjęciach państwa Gałkowskich, krakowskich artystów gobeliniarzy, którzy mieszkali w Brzoskwini, dolinę uwielbiali i często uwieczniali ją na swoich pracach. Naprawdę wyglądało to inaczej. Nie ma krów, jest las - ciekawa zależność.


A na dole wśród drzew wije się strumyk Brzoskwinka, kwitną wiosenne kwiaty, śpiewają ptaki, rechoczą żaby. Piękny spacer. Polecam.







63 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Łysa Góra

zgubna zieleń

Comments


bottom of page