• Kinga

Kamień - kiedyś powrócimy

Ostatnie dni kiedy można się swobodnie poruszać w trakcie pandemii. Wybór pada na Kamień, postój przy Wapienniku.

Czego tu nie ma?... I kamieniołomy wapienia i skrzemieniałe drzewo (to najbardziej zaburzony tektonicznie rejon Wyżyny Krakowskiej) i amonity utwardzające drogę. Masa historii - i tej pięknej i tej bolesnej, której ślady można wypatrzyć w lesie, w głębokich dołach po upadku bomb...Widok na zamek w Babicach i na Alwernię i na drugi brzeg Wisły.

Brzeg Wisły... Kamieński lewy brzeg Wisły. Tego brzegu Kamień ma ok. cztery kilometry - wspaniałe cztery kilometry. Droga wzdłuż brzegu ma też mniejsze wydeptane ścieżki, które poprowadzą do samej wody. Szuwary i wierzby dodają uroku, są tym co podkreśla malowniczość. Przy wschodzie słońca i zachodzie. Jeszcze są skały wapiennika. Można się wspiąć na nie nie i stojąc na górze z zachwytem patrzeć na okolicę a można też zachwycać się tylko nimi patrząc na nie kiedy są podświetlone światłem gasnącego słońca.

Cztery kilometry czekające na spacerowiczów, na gości, na lepszy czas. Nie spieszmy się, przecież tu kiedyś powrócimy!


#kamień #wisła #zdjęciaispacery #wapiennik póki co #zostańwdomu

Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer