• Kinga

nie lubię lata

Owszem, jest kilka pozytywnych kwestii - długie dni, ciepło (byle nie za ciepło) i ... nic mi więcej nie przychodzi do głowy. Bo o ile długie dni pozwalają na dłuższe spacery i poznawanie okolicy to wszystkie miejsca, w które chciałoby się wejść są zarośnięte wszystkim co w danym klimacie może rosnąć, a co często stanowi barierę nie do pokonania - krzewy, pokrzywy, wysokie trawy, wszystko co ma kolce... Do tego armia komarów, much i czegoś tam jeszcze co skutecznie zawraca mnie do domu. Część spacerów pozostawiam na jesień. Mimo to cieszę się jak większość z nadejścia lata, i krótkich nocy. To tak krótko trwa, za chwilę dnia będzie ubywać. I choć nie lubię lata to będę za tęskniła.


Ostatni wiosenny wieczór na Białej

Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer