Zdjęcia-i-spacery-po-Rybnej.png
  • Marta Łukaszyk

Oni tu leżą

Wydaje się, że Powstanie Styczniowe było bardzo dawno temu. Strasznie dawno, właściwie to w innej epoce. Ale przecież każdy z nas zna kogoś, kto znał kogoś, kto wtedy żył. Nasze babcie znały swoje babcie, które już wtedy były na świecie, albo jeszcze ich babcie czy dziadkowie coś widziały czy słyszały. W niektórych rodzinach opowiadano o wydarzeniach z tamtych czasów i tak ta pamięć przetrwała do dziś.


Powstanie wybuchło 22. stycznia 1863 roku i trwało do jesieni 1864. Pochłonęło dziesiątki tysięcy ofiar. Tu była Galicja pod panowaniem cesarza austriackiego, ale granica z zaborem rosyjskim była bardzo blisko, a tam toczyły się walki. W Radwanowicach koło Rudawy była austriacka strażnica celna na granicy zaborów między Kongresówką a Austro-Węgrami. Dziś w dworku w tym samym miejscu mieści się Fundacja im. Brata Alberta prowadząca tam domy i warsztaty terapii zajęciowej dla osób niepełnosprawnych.


Z tamtej strony granicy przedzierali się czasem powstańcy, uciekali ranni. Po tej stronie granicy umierali, jeśli rany były poważne. I tu zostali pochowani. Do dziś tu leżą. W Rybnej są co najmniej dwa takie groby. W Orleju za kapliczką na skrzyżowaniu dróg kolejne. Zanim przeniesiono trochę kapliczkę, gdy zmieniano układ dróg w lesie, widać jeszcze było kopce usypane bo grobów było ponoć więcej niż jeden. Z czasów Powstania Styczniowego lub wcześniejszych. Sąsiad mojej babci, przedwojenny kierownik szkoły w Zalasiu mówił: "Pamiętajcie o nich. Oni chcieli żeby o nich pamiętać."


We Frywałdzie też jest powstańcza mogiła. "Ten grób jest w polach, pod takim wielkim kamieniem, jakby się w stronę Baczyna i rzeki szło. Nie wiem dokładnie z jakiego jest okresu, ale na pewno sprzed pierwszej wojny a może i dużo wcześniej. Jeszcze długo po ostatniej wojnie, kiedy we Frywałdzie była podstawówka do trzeciej klasy, na pierwszego listopada zawsze nas tam nauczycielka prowadziła. Szliśmy pod ten głaz, zapalaliśmy świece, zostawialiśmy kwiaty cośmy z bibuły zrobili a ona nam mówiła, że ktoś tu jest pochowany i modliliśmy się za niego."







Okolica we Frywałdzie gdzie pochowano powstańca.

182 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie