top of page
  • Zdjęcie autoraKinga

równina - dobrze, że jest Maciejówka

Maciejówka. Równina z szachownicą pól - przeoranej ziemi lub wyschniętej stukającej kukurydzy. Jedna większa ścieżka prowadząca na Wrzosy a od niej szereg dróżek dojazdowych do pól. Jej granicę wyznaczają małe strugi i zagajniki często na podmokłych terenach. Pamiątka po jednej wielkiej rzece-matce? Kiedy popatrzysz na północ - zobaczysz Górną i Wrzosy, stoisz teraz zapewne o co najmniej 100 metrów niżej od "Sosenki". Może patrzysz na północ, a może idziesz dalej w kierunku zachodnim, gdzie potok Rudno wyznacza granice schowany za cienką linią lasu.

Zawracam bo kukurydza dawała mi poczucie schronienia, przytulności - łamie monotonię krajobrazu, tak jak nieliczne drzewa. Ścieżka pomiędzy kukurydzianymi łanami biegnie w cieniu, kałuże z taflami lodu zachęcają niewinnie do karkołomnego spaceru. Próbuję iść po cienkiej lodowej skorupie, ale zaczynam tańczyć i wywijać rękami - lepiej się poddać i zejść na skraj pola.

Nie umiem powiedzieć co mnie urzeka w tym równinnym terenie, ale dobrze, że jest. Maciejówka.



43 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

kwiat paproci

po burzy

Comments


bottom of page