Zdjęcia-i-spacery-po-Rybnej.png
  • Kinga

stek z mamuta, nosorożec na przystawkę

Zwierza dostatek. A więc:

mamut, nosorożec (najpewniej włochaty), niedźwiedź jaskiniowy, borsuk, koń, daniel, jeleń, świnia.

Nosorożec (Rhinoceros) prawdopodobnie włochaty (tichorhinus), indywiduum 2 I. Ułamek zęba trzonowego; obie kości łokciowe (niecałe); części obu kości sprychowych; kość goleniowa 1, ułamek kości udowej 5, kości śródręcznych 3, kość łódkowata 1. II. Kości ramieniowe prawej część dolna; kość łokciowa prawa (cała); obie kości sprychowe (z nich jedna cała); kości śródręcznych 2; kość łódkowata 1; ułamki od obu kości udowych; kości prawdopodobnie goleniowej część dolna.*

Nie wiem jak w przypadku niedźwiedzia i konia, ale wszystkie pozostałe zwierzęta chyba znajdowały się w karcie dań człowieka pierwotnego (choć borsuk też budzi moje wątpliwości).

Wyobraź sobie olbrzymiego ważącego tonę niedźwiedzia jaskiniowego idącego po śniegu takim jak dziś przez Wrzosy albo mamuta pasącego się latem tam gdzie obecnie stoi Sosenka. Dodajmy do tego jeszcze stado jeleni z porożem o rozpiętości 3,5 metra i masie (poroża!) do ok. 40 kg pędzące przez Bednarze. I jeszcze ten nosorożec... Nawet jak na ZOO to liczebność i rozmaitość gatunków niezła, a co dopiero na jedną... jaskinię - schronisko!

Na zachód od południowych okolic wsi Rybny ciągnie się na kilka kilometrów długi malowniczy wąwóz, przecięty w odległości 1 km na północ od Brodeł gościńcem bitym wiodącym od tej ostatniej wsi do Zalasu (...) Cały ten szereg obnażeń lud miejscowy nazywa Na Wrzosach.*

Brzmi jak reklama, jak dobry materiał promocyjny Rybnej? A to fragment pracy naukowej Gotfryda Ossowskiego z 1880 roku "Zbiór wiadomości do antropologii krajowej".

Człowiek paleolitu w Rybnej - raczej przejezdny, bowiem ludzie tej epoki prowadzili koczowniczy tryb życia. Tworzyli zwarte społeczności 15 - 25 osób, gdzie każdy miał do wypełnienia swoją rolę. Ważną grupą było "starszeństwo", które opiekowało się dziećmi w czasie gdy łowcy szli na polowanie. W ten sposób zaczęły się wytwarzać więzi rodzinne i naukowcy zastanawiają się czy nie był to również okres, kiedy zaczęto komunikować się za pomocą mowy.

Człowiek paleolitu uzależniony był niemal całkowicie od przyrody. Nie uprawiał jeszcze pól, nie hodował zwierząt - gdy przyroda zawiodła, opuszczał swoje schronisko i szedł dalej szukając lepszego miejsca bytowania. Stąd też w jaskini znaleziska kości zwierząt dzikich, nie hodowlanych. Człowiek ów doszedł do perfekcji w wytwarzaniu narzędzi z krzemienia. Tu, w Rybnej miał go pod dostatkiem.

Z wyrobów ręki ludzkiej w tejże warstwie namuliska znajdowało się mniej lub więcej wyraźnych narzędzi i klocków i odłupków krzemiennych okazów 26 i narzędzi kościanych 2 i kilkanaście ułamków od niewielkich naczyń grubych i krążków glinianych.*

Tereny Rybnej z szeregiem wąwozów, potoków, jaskiń i wzgórz musiały być idealne do życia w tamtym okresie. Zwłaszcza Wrzosy... Potrzebujecie szczegółów?

Wspinając się po stromej spadzistości dochodzi się na wysokości kilkudziesięciu metrów do otworu jaskiniowego, przedzielonego potężnym słupem kamiennym na dwie połowy, z których każda ma przeszło po 2 mtr. szerokości i wznosi się w górę na 6 do 7 metrów. Oba otwory wiodą do szeroko otwartej, wysokiej i jasnej komory, mającej około 5 mtr. szerokości i prawie 3 metry zagłębienia w skale w kierunku wschodnim, poczem jaskinia zagina się na pótnoc-wschód i, po 3 do 4 metrach długości w tym kierunku, zwraca się znowu ku wschodowi, gdzie zwężonym już korytarzem przeciąga się jeszcze na 7 metrów. *






* Wstęp do antropologii krajowej, t. III. G. Ossowski, 1880r


Wpis ten powstał dzięki wsparciu dydaktycznemu pracowników MA w Krakowie, za co serdecznie dziękuję


#rybna #wrzosy #zdjęciaispacery #ossowski #paleolit