• Kinga

w koło Macieju

No dobrze, nie tak zupełnie w koło, raczej taka agrafka a chodzi rzecz jasna o Maciejówkę. W koło właściwie też może być - większe lub mniejsze, wszystko zależy od Twojej inwencji i sił do spaceru. Płaski teren, gdzie nie ma już żadnych domów - jedynie pola, wstęgi pól - zielone, żółte. Prosta droga, ale złamię tę monotonię skręcając w ścieżkę między polami w prawo. Popatrz jak pięknie widać Wrzosy, za Tobą teraz potok Rudno - ale jego istnienia możesz się tylko domyślać za linią gęstych rozrośniętych drzew. Przy odrobinie szczęścia zobaczysz stado jeleni, przelatujące żurawie lub czaplę. Punkt obowiązkowy w moim planie wycieczki to dojście do pola z dwoma drzewami, podejdź tam też - jestem ciekawa czy na Tobie też zrobią takie wrażenie jak na mnie. To chyba jednak nie drzewa tylko pole, w którym rosną jest takie interesujące, "inne". Z jednej strony podwyższona skarpa, reszta obniżona - trochę wyrwane z kontekstu, ale za to je lubię. Ja już zawracam, nie wiem jak Ty. Możesz iść dalej. Teraz pójdę tą prostą drogą. Widzę ślady zwierząt - z zagajników w pola kukurydzy. I słyszę jakieś odgłosy - trochę mi się włosy jeżą, ale orientuję się, że to sarna, którą spłoszyłam. Docieram do pierwszych domów. Taka jest "moja" Maciejówka. A jaka jest Twoja?


#rybna #zdjęciaispacery #maciejówka



Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer