• Kinga

kto się boi strachów na wróble?...

Nie wiem jak z Wami jest, ale mnie strachy na wróble przyciągają. Wypatruję ich w polach i sadach. Czasem stoją samotnie a czasem całą armią lub po prostu gromadnie, towarzysko. Popatrują na wzgórza, na doliny i góry i czekają na wiatr, który targając nimi tchnie w nich życie i będą mogły odganiać intruzów wymachując ramionami. Czasami myślę, że żyją swoim własnym sekretnym życiem, że opuszczają swoje miejsca i wędrują między zachodem i wschodem słońca. Nie macie czasem wrażenia, że wczoraj stały w trochę innym miejscu?

Idą z duchem czasu - porzuciły słomiane kapelusze, zarzuciły na siebie to czego nam zbywa w domu - stare koszule, marynarki, sukienki. Są też i zupełnie fantazyjne, z worków - te dopiero furgocą gdy powieje, a podświetlone światłem słonecznym wyglądają jak zaklęte duchy nie mogące opuścić swoich miejsc.

No więc jak z Wami - boicie się strachów na wróble? Dla przyzwoitości powiem, że czasem się boję. A co z tymi, dla których je wystawiono w polu? Ostatnio zapytałam gospodarza, u którego były zawsze niesamowite strachy dlaczego nie ma w tym roku. "Nie było sensu - nic sobie z nich ptaki nie robiły..."

To ja proszę - wróble, szpaki i inne fruwające łotrzyki - okażcie trochę szacunku strachom, bo znikną z pól!


#strachnawróble #zdjęciaispacery #rybna #okolicekrakowa #naspacer

46 wyświetlenia2 komentarz
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer