top of page


ząb
To był maj. Wiosenna energia dopadła i mnie. Postanowiłam poeksplorować jaskinię. Którą, tego Wam nie zdradzę, dość że miałam ze sobą młotek do szukania agatów. Nie, na żaden agat się nie natknęłam a młotek był mi raczej potrzebny jako “pomocnik” wspinaczkowy. Tego dnia w jaskini znalazłam… kości. Jak dla mnie to były właściwie kostki. Hmmm, kto mógłby ocenić moje znalezisko? Profesora ISEZ PAN, archeozoologa i paleontologa Jarosława Wilczyńskiego poznałam już wcześniej pr

Kinga
3 dni temu
bottom of page
