• Kinga

jak dobrze wstać skoro świt


Mało jest osób, które lubią wcześnie wstawać. Może to dziwne - ale ja lubię. Skoro już się wstało, to trzeba z tym porankiem coś zrobić. Ktoś podsunął mi pomysł, żebym spróbowała robić zdjęcia o świcie. Pierwsza próba spełzła na niczym, ponieważ akurat na wschodzie było zachmurzone - kiedy chmury się rozeszły - po "świcie" nie było już śladu. Po kilku dniach ponownie podjęłam wyzwanie. Pojechałam w kierunku Kocurowca. Dojechałam do końca drogi, prawie pod sam las. Stamtąd ruszyłam na piechotę w lewo, do góry. Pogoda była wyjątkowa, czyste rześkie powietrze. Wyszłam już poza strefę domów. Droga biegła między polami, które sięgały po horyzont. Postanowiłam wspiąć się na skraj pola po prawej stronie - ciekawa co mogę tam zobaczyć . Kiedy weszłam i odwróciłam się na południe oniemiałam. Na horyzoncie zobaczyłam pasmo Babiogórskie - wyraźne i ostre dzięki krystalicznie czystemu niebu. Pola zbóż i góry. Uruchomiłam kamerę - na filmie słychać ptaki, moje lekkie posapywanie od wspinaczki i szmer kamery - nie słychać tylko zachwytu...

Okolicę polecił Mariusz.


#Rybna #wschódsłońca #Kocurowiec

19 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer