• Kinga

Nagroda i Agnieszka idą do Czułowa


Popatrzcie tak jak ja to zobaczyłam:

Wracam z Krakowa do domu. Postanawiam jechać przez Czułów, bo jest dużo obłoków i będzie malowniczo. No i zrobię rozeznanie czy warto jechać później na spacer. Zatrzymałam się na skraju Czułówka i Rybnej. Rzeczywiście bardzo malowniczo, warto wrócić. Teraz jednak wracam do auta i ruszam w kierunku domu, Dookoła intensywnie żółte i zielone pola. Drogą na wprost mnie idzie kobieta i trzyma za uzdę konia...

Nie jestem pewna czy wzrok nie płata mi psikusa, bo stanowią wręcz doskonałe i piękne kolorowe punkty w tym krajobrazie. Mogę się uszczypnąć albo spytać - "czy mogę wam zrobić zdjęcie?". Kobieta jest nie mniej zaskoczona moim pytaniem niż ja ich widokiem.

Agnieszka jest z Krakowa, Nagroda to klacz. Idą od pana Marcina do Czułowa i dla pewności Agnieszka dopytuje czy dobrze idą.

Niby nic nienaturalnego - są pola, jest droga - kobieta prowadzi za uzdę konia - a jednak wyjątkowe.


30 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer