top of page
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

kable - przyczółek Wrzosy

  • Zdjęcie autora: Kinga
    Kinga
  • 14 godzin temu
  • 3 minut(y) czytania

Szukałam ich 5 lat albo i dłużej. Bezskutecznie.


Idę w piątkowe przedpołudnie z Pauliną do dolinki. Jest tu pierwszy raz. Paulina skupia się na detalach, ja rozglądam się na boki. Patrzę i wykrzykuję - “Kabel!” Ze ściany błota wystaje kabel, a właściwie dwa. Jeden obok drugiego.

Nie mam pewności, ale przeczuwam, że to kabel niemieckiej wojskowej sieci fortecznej.  Były one budowane w ramach niemieckiej linii umocnień B1 Stellung w 1944 roku. Wchodzę do dolinki w sobotę, nie dostrzegam kabli. Nie mogę uwierzyć “Jak to możliwe?” Wracam, jest. Oddycham z ulgą.  Idę w poniedziałek, znów nie widzę kabli, ale teraz myślę by wziąć to na spokojnie. Wracam do charakterystycznego miejsca i znajduję. Rozglądam się po przeciwnej stronie koryta jaru z nadzieją, że i tu zobaczę. W międzyczasie nabieram pewności, że to kabel niemiecki, z okresu wojny (Rawelin - “Jak żyły w środku są owinięte papierem to jest to kabel niemiecki z linii umocnień z 1944”). Szukam rozpaczliwie. Wiem, że sama nie dam rady. Z każdej wyprawy (u mnie to nazywa się “spacer”) wyglądam jakbym wracała z wojny. Wracam z Piekła.

Szymon poleca mi znajomego, który zajmuje się militarnymi sieciami telefonicznymi z okresu I i II Wojny Światowej. Nie mogę uwierzyć. Umawiamy się na niedzielę. Mężczyzn jest troje - Mariusz, Jacek i Tomek - dwóm towarzyszą kobiety. Już idę przez dolinkę jak po nitce do kabli, ale mam już jej dość.

Mariusz potwierdza - to kable z 1944 roku. Forteczne kable telefoniczne - służyły do budowy militarnych sieci telefonicznych przeznaczonych do łączności pomiędzy oddziałami pierwszo liniowymi a ośrodkami dowodzenia na poziomie dywizji, pułku, korpusu lub zgrupowania. Zakańczane były głowicami kablowymi (niem. KEV) do ich zacisków, podłączano inne kable zestawiając w ten sposób połączenia telefoniczne.

 

Wrzosy

Pojemność kabli i ich lokalizacja pozwala w pewnym stopniu ustalić ich przeznaczenie w strukturze fortecznej sieci telefonicznej. W tym przypadku oba kable są o pojemności 5 par i żyłach wykonanych z miedzi o średnicy 0,8 mm (5x2x0,8 Cu), z dużym prawdopodobieństwem jest to tzw. linia tyłowa biegnąca w kierunku stanowiska dowodzenia.

Kilka uderzeń łopatą w przeciwległą ścianę i pokazuje się kabel. Drugi ku naszemu zaskoczeniu leżał na skarpie. Panowie podłączają kable do trasera i sprawdzają jego przebieg w gruncie. Po kilkudziesięciu metrach okazuje się, że kable są przerwane. Wytrasowanie przebiegów pozwoliło ustalić kierunki ich przebiegu. Dzięki tym czynnością dowidzieliśmy się, że oba z nich biegły w jednym wykopie od nieistniejącej komory kablowej Rybna Wrzosy w kierunku Krzeszowic. Ślad po komorze kablowej Rybna Wrzosy odnajdujemy na zdjęciach lotniczych z końca 1944 roku dzięki czemu jesteśmy w stanie dokładnie wyznaczyć miejsce, w którym ją zainstalowano. Obecnie w tym miejscu nie ma już po niej żadnego śladu a teren porastają winorośle Winnicy Jurajskiej.

 

Mariusz - “Komory kablowe to niewielkie węzły łączności w postaci zagłębionych w ziemi betonowych studni, przeznaczonych do instalacji głowic kablowych służących jako zakończenia kablowe. Wykonując połączenia pomiędzy nimi zestawiano łącza telefoniczne pomiędzy oddziałami pierwszo liniowymi a poszczególnymi dowódcami odcinków obrony”.

 

Morgi

Kolejny odnaleziony kabel posiada nieco inną budowę, również jest o pojemności 5 par, ale o żyłach wykonanych z drutu stalowego (5x2x0,8 Fe). Wskazuje to na późno wojenną produkcję, czyli produkt zastępczy (niem. Erzatz).

Zagadką jest czy istnieje komora kablowa Rybna Morgi, która również widnieje na zdjęciach lotniczych z 1944 roku i umiejscowiona jest na prywatnej posesji, na którą obecnie nie mamy wstępu.

 

Na tym terenie pozostało kilka istniejących komór kablowych: w Kajasówce, Sance, Chrosnej, Nawojowej Górze, Młynce Podborzu, Nielepicach, Dubiu, Radwanowicach i kilku innych miejscach.

Czy mogło być ich więcej? Owszem, instalowane były na całej trasie fortecznych sieci kablowych, wszystkie miały zasadniczo podobną budowę na planie kwadratu 1,2x1,2 m, o charakterystycznym kwadratowym włazie 0,7x0,7 m i najczęściej wystawały kilka centymetrów ponad poziom gruntu co czyniło je niewidocznymi.





Bardzo dziękuję za zaangażowanie, pomoc oraz dzielenie się wiedzą Mariuszowi, Jackowi i Tomkowi. Podziękowania dla Mariusza za korektę tekstu.



na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
Copyright © Vivamus 2017-2026 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
bottom of page