lata 20, lata 30...
- Kinga

- 5 gru 2025
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 6 gru 2025
Imię - Szymon
Nazwisko - Romanowski
Rok i miejsce urodzenia - 1876 w Rybny
Rok 1901 - zakładam Spółkę Mleczarską w Rybny. 18 grudnia tegoż roku zostało zwołane zgromadzenie włościan. Niedługo miną 124 lata. Podczas zebrania spisywałem protokół. Do spółki przystąpiło 70 członków. Pierwszy zarząd Spółki stanowili rolnicy z Rybny. Jej celem była wspólna przeróbka i korzystniejsze spieniężanie mleka.
W 1904 dała nam się we znaki susza. Zakupiliśmy wagon paszy i otrąb w Wieliczce w dobrej cenie i bez zysku sprzedawaliśmy członkom.
To już tyle czasu…
Oznajmiam z dumą, że spółka rośnie w siłę. 1 stycznia 1905 roku zostaje oddany do użytku nowy budynek w pełni przystosowany do wymogów techniki mleczarskiej.
Popatrzcie, to właśnie on:
Publikacja w czasopiśmie, ożywione dzięki Grok wg koncepcji Zdjęcia i Spacery
Stoi frontem do dworu i do Rybnianki. W potoku - pamiętam - ryby pływały. Teraz jednak przez suszę jest mało wody. O, a tam syn sąsiadów puszcza kamienne "kaczki". Po prawej kościół - widzicie? Nawet automobil pana redaktora (będzie obszerny materiał w Kuryerze!) widać na filmie.
Upalne to lato…
Uwierzycie, że w latach 1927 - 1928 dochodzi do przeróbki mleka na poziomie 2 milionów litrów rocznie?! Z zysków opłacamy zakup książek do szkół w całej okolicy. Wydatkujemy też na straż ogniową, w tym roku zakupiliśmy węża do sikawki.
Pniemy się dalej do góry, konkurencja wyrywa sobie włosy z głów.
Miło mi poinformować, że nasze masełko Wyborowe sprzedaje się wybornie w Austrii, Anglii i na rynku wschodnim. W Krakowie w końcu też. Taaak… Medale… Ale to o ludzi chodzi.
W 1934 roku mleczarnia została zmechanizowana wg najwyższych standardów i wymogów techniki. A tu film z 1933 roku:
Fot. Spółdzielni Mleczarskiej w Rybnej, rok 1933, Własność foto M. Ciembronowicz,
ożywione dzięki Grok wg koncepcji Zdjęcia i Spacery
Zwróćcie uwagę na nawierzchnię chodnika. Jest z podobnego materiału jak podbudówka budynku Mleczarni - to teraz taka moda.
Znów ten skwar. Stoimy przed budynkiem a ja modlę się by operator kamery już skończył.
Rybna? Tu jest moje serce.
Lata dwudzieste i trzydzieste? Najpiękniejsze.
AI? Nie słyszałem.
Serdeczne podziękowania dla Marty Ciembronowicz za zgodę na publikację zdjęć.
Sobie gratuluję wytrzymałości i asertywności w pracy z AI.






