top of page
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

potknęłam się o dom

  • Zdjęcie autora: Kinga
    Kinga
  • 2 dni temu
  • 1 minut(y) czytania

Wrzosy. Idę przez las, potykam się o dom.

Nie wiem, czyj to był dom. Gubię się w domysłach. Historie mieszają się tu ze sobą, zarastają mchem i krzewami tak samo jak fundamenty.

No więc włóczę się po Wrzosach i potykam się o dom, o coś co wystaje  z ziemi i jest mocno zarośnięte.  Niemal to obwąchuję, ostrożnie stawiam stopy, bo nie dość, że łatwe do potknięcia to jeszcze miejscami do zapadnięcia. Łukowe sklepienie piwniczki z czerwonej cegły. Mam wrażenie, że ta piwniczka jest starsza od cokołu wokół. Gdzieniegdzie osmolone deski pośród rumoszu. Całość ma powierzchnię porządnego pokoju lub kiosku. Pożar?

Nie widzę śladu po: oknach, drzwiach, kominie, hydraulice… Przed “domem” kamienie ułożone w okrąg o średnicy około jednego metra. Studnia? 

Poniżej kilka tarasów ziemnych. Można dojść przechodząc przez bloczek obsypany białym piachem, a dalej są betonowe klocki całkowicie pokryte mchem. Ile to lat?

Schodzę z drugiej strony. Pod stopami wyczuwam kamienie ułożone z pewną logiką, ale jest to zejście karkołomne, strome. Schody?


Pytań jest więcej niż odpowiedzi. Nie mogłam jednak przejść spokojnie obok domu, o który się potknęłam.

Owszem, znajdziecie ślady i pozostałości zabudowań jeśli będziecie dobrze wypatrywali w lesie. Nie powiem Wam jednak gdzie, sami szukajcie. Traficie?




Pięknie dziękuję Stasi i panu Jankowi.

na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
Copyright © Vivamus 2017-2026 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
bottom of page