• Kinga

w szczerym polu


Dziś mnie poniosło w szczere pola. Tak samo szczere jak złoto - i one niedługo będą się złocić. Żadnych domów, zza łanów zbóż widać jedynie dachy wyżej wzniesionych budynków. W pewnym miejscu drogi się rozchodzą - przy nowej ławeczce (ostatnio jej tam nie było) - jedna idzie w bok, a druga prosto - między pola i jest trochę zarośnięta. A wokół pola - z zielonymi jeszcze zbożami, niską kukurydzą i żółtym rzepakiem. A z przodu widać klasztor na Bielanach, po skosie kominy elektrowni w Skawinie (żadna rewelacja, po prostu ciekawostka, punkt odniesienia na mapie) a z boku ciągną się lasy i wzgórza. A po niebie rozniosły i rozwlekły się chmury. A na końcu mej drogi stoi drzewo, z pewnością droga idzie dalej - ale ja nie. Widzę jeszcze ogromne zielone pola z ciemniejszymi liniami - wyglądają magicznie. Wracam do domu z cudownego spaceru. A gdzie byłam? W szczerych polach!

#szczerepole

21 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer