• Kinga

cuda na Bednarzach


Gdyby nie spotkanie niemal przed rokiem to dzisiejszego spaceru również nie byłoby. W końcu udało się mi spotkać z bardzo miłą i serdeczną Gospodynią z Bednarzy (post z 26.09.2016), dziś była moją przewodniczką. Ruszyłyśmy na spacer trasą Drogi Krzyżowej. Bednarze choć są wysoko położone to mają nieliczne prześwity na góry ponieważ są dość zwarte i wsunięte pomiędzy ścianami skalnymi.

Do Gospodyni przyjechali najbliżsi i czuję się zakłopotana, że zabieram czas, ale do spaceru dołącza po prostu kolejna osoba.

Już na początku drogi w oczy rzuca się dobrze zachowany drewniany stary dom. Stoi na skarpie i otaczają go równie stare drzewa owocowe, jest piękny. Idziemy dalej - wyżej i wyżej. Docieramy do miejsca, w którym stoi drewniany krzyż. Ale cóż to za miejsce! Ogromna poszarpana skała, a w niej jaskinie. Z boku w skale wisi maleńka kapliczka z Matką Boską. Z przyjemnością słucham opowieści jak mieszkało się tu dawniej, jak bawiło i chowało w tych jaskiniach, jak wyglądała okolica. Po lewej w dole płynie strumień - tam też widać skały.

Zawracamy, czas każdemu do domu. Jeszcze rozmawiamy na koniec. Kończy się dzień i moja przygoda dziś na Bednarzach. Znowu doświadczam niezwykłych krajobrazów i ludzkiej życzliwości, dziękuję.

#Bednarze #skały

98 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer