• Kinga

na grodzisku


Przybyli na te tereny i zagospodarowali je dla siebie w epoce brązu (XIV - XII w pne). Surowiec do wyrobu narzędzi musieli importować, jako że tereny są ubogie w żelazo. Głównie znani są z typu pochówku - ciałopalenie oraz składanie wraz z prochami użytkowanych naczyń - Łużyczanie.

Założyli gród - obwałowany, z fosami - jest olbrzymi, teraz porośnięty drzewami - ale doskonale widać główny wał. Zaledwie siedem kilometrów od Rybnej, w Dolinie Mnikowskiej, nad malowniczo zawijającą się Sanką. Ze wzgórza płynie niesamowita aura, widać miejsce musi być wyjątkowe, bo docenili je wieki później kolejni mieszkańcy umacniając wały w celach obronnych (VIII - XIX w. ne).

Spacer na dwie godziny po pozostawieniu auta na parkingu w Mnikowie. Poprowadzi nas czerwony lub czarny szlak - wokół wałów, fosą - nie kilka, ale kilkanaście stuleci wstecz.

p.s. Na koniec (a właściwie początek) niespodzianka. Nie ma kładki przez Sankę, czyjaś życzliwa ręka zrobiła prowizoryczny mostek z gałęzi, trzeba przejść kawałek wzdłuż ogrodzenia

#kulturałużycka #Mników

34 wyświetlenia
Copyright © Vivamus 2017-2020 All rights reserved
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer