top of page
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram

Piekło ma dwa końce

  • Zdjęcie autora: Kinga
    Kinga
  • 13 minut temu
  • 1 minut(y) czytania

Zazwyczaj pokonuję Piekło idąc jego dnem i docieram do dużego oczka wodnego, które tworzy się po obfitych deszczach lub – jak tym razem – pozostaje wspomnieniem po zimowych śniegach, stanowi jednak barierę nie do pokonania. Postanowiłam jednak pójść o krok dalej i przypomnieć sobie dolinkę za taflą wody. Najłatwiej przejść górą, nad korytem Piekła.

Zanurzyłam się w las od strony pól, kierując się na północ. Schodziłam (zjeżdżałam lub zeskakiwałam) tarasami, walczyłam  z drapieżnymi krzakami i przecinałam niewielkie jary wydrążone w ziemi przez nurt wody. Po prawej stronie wciąż towarzyszyło mi Piekło; widziałam wyraźnie każdy głaz i każdą szczelinę w skałach. Dotarłam do kolejnego jaru, odnogi  – ostatniego, jak sądziłam, patrząc na ukształtowanie terenu. “Nigdy tędy nie szłam, jak to możliwe?” – pomyślałam.

Miejsce od razu wydało mi się inne. Byłam na wysokości jego środkowej części, weszłam w w parów i ruszyłam w górę. Uderzyła mnie jego dzikość - powalone, gęsto porośnięte mchem pnie, ogromne, omszałe skały i drobne zlepieńce, pod stopami tylko czysty, wilgotny piach – żadnych ludzkich śladów.

Z dołu odnoga zdawała się nie mieć końca; był tylko świat zielonych kamieni i ja. Dopiero u góry ściany zaczęły łagodnie zbiegać się ku sobie, zamykając przejście.

Zawróciłam. Kiedy dotarłam do końca Piekła, jar zamknął się za moimi plecami. Ukrył przed wzrokiem skały i wąską nitkę piasku, którą przed chwilą pokonywałam. Przede mną znów wyłoniły się znajome wyspy kamieni wypłukane przez deszcz, strome zejścia i to samo oczko wodne, od którego zaczęłam a na którym zwykle kończyłam.



na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
Copyright © Vivamus 2017-2026 All rights reserved
vivamus_element_preview.png
na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer na spacer
bottom of page